niedziela, 11 listopada 2018

sobota, 10 listopada 2018

Papież Franciszek skierował na ręce bpa Tadeusza Lityńskiego swoje przesłanie:

Papież Franciszek skierował na ręce bpa Tadeusza Lityńskiego swoje przesłanie:

Sto lat temu Polska odzyskała niepodległość. Wraz z zakończeniem I wojny światowej zamknął się okres dominacji rosyjskiej, pruskiej i austriackiej nad narodem, który przed rozbiorami współtworzył historię chrześcijańskiej Europy, wnosząc całe bogactwo własnej, szlachetnej kultury i duchowości. Odzyskanie suwerenności było okupione poświęceniem wielu synów Polski, którzy gotowi byli poświęcić swą wolność osobistą, swoje dobra, a nawet życie, na rzecz utraconej Ojczyzny. Dążenie do wolności „opierali na nadziei, płynącej z głębokiej wiary w pomoc Boga, który jest Panem dziejów ludzi i narodów. Ta wiara była oparciem również wtedy, gdy po odzyskaniu niepodległości trzeba było szukać jedności pomimo różnic, aby wspólnymi siłami odbudowywać kraj i bronić jego granic”.
Wraz z Kościołem w Polsce i wszystkimi Polakami dziękuję Bogu za to, że wspierał swoją łaską i mocą kolejne pokolenia, i sprawił, że przed stu laty spełniła się ich nadzieja na wolność i nie utracili jej, mimo kolejnych, bolesnych doświadczeń związanych z II wojną światową, nazistowską okupacją i reżimem komunistycznym.
Proszę Boga o łaskę wiary, nadziei i miłości dla wszystkich Polaków, aby w jedności i pokoju dobrze korzystali z tak cennego daru wolności. Niech opieka Maryi, jasnogórskiej Królowej Polski, zawsze towarzyszy Waszej Ojczyźnie i wszystkim Polakom! Niech Boża Opatrzność darzy naród polski pokojem i pomyślnością teraz i w przyszłości! Boże błogosławieństwo niech zawsze będzie z Wami!

niedziela, 4 listopada 2018

sobota, 27 października 2018

Odpusty za zmarłych


Odpusty  za  zmarłych

Pierwsze dni listopada stanowią szczególną okazję do zyskiwania odpustów i ofiarowania ich za zmarłych. Jest to wielowiekowa tradycja w Kościele katolickim. Odpust zupełny jest darowaniem człowiekowi przez Boga wszystkich

niedziela, 21 października 2018

Jubileusz 25 lecia Wspólnoty Krwi Chrystusa

           W naszej parafii MB Częstochowskiej w Zielonej Górze, Wspólnota Krwi Chrystusa oficjalnie istnieje od roku 1993. Pierwszym opiekunem był proboszcz ks. Mieczysław Dereń, któremu dziękujemy za ogromne zaufanie, następnie ks. Wojciech Miłek, Andrzej Drutel, ks. Rafał Tur, ks. Robert Kufel, Andrzej Paś, Mariusz Szafryk, a obecnie ks. Dawid Pietras, należy wspomnieć, że międzyczasie nastał nowy proboszcz - ks. Roman Litwińczuk, któremu dziękujemy za możliwość zorganizowania obecnego jubileuszu.

sobota, 6 października 2018

Pielgrzymka Żywego Różańca do Rokitna


Pielgrzymka Żywego Różańca do Rokitna 6 października w sobotę. Wyjazd autokarem spod Filharmonii o godz. 730. Zapisy w zakrystii. 
I OTO JESTEŚMY W ROKITNIE

 

niedziela, 30 września 2018

Żywy Różaniec

Opiekun: ks. Roman Litwińczuk - proboszcz
Zelatorka: Kazimiera Cieślak

PIERWSZA SOBOTA MIESIĄCA

- GODZ.   8:45 - ZMIANA TAJEMNIC 

- GODZ.   9:00 - NABOŻEŃSTWO DO NIEPOKALANEGO SERCA MARYI

- GODZ. 10:00 - MSZA ŚWIĘTA

Dyżur liturgiczny: 01 grudnia - RÓŻA 4


  ADORACJA NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU - 7 GRUDNIA - RÓŻA  5




DYŻUR RÓŻAŃCA

26.11-30.11 - RÓŻA 3

ZEBRANIE ZELATOREK
 
W PIĄTEK   30.11  



INTENCJE NA LISTOPAD 2018
Ogólna:
Aby język serca i dialogu przeważał nad językiem oręża.

EWANGELIZACYJNA:

 Aby kapłani, którzy w trudzie i samotności żyją swoją pracą duszpasterską, czuli się wspomagani i pokrzepieni przez przyjaźń z Panem i braćmi.


_______________________________________________________________________________

(załącznik z kanonicznej wizytacji)  Zielona Góra 23-04-2017 

Żywy Różaniec
przy parafii Matki Bożej Częstochowskiej
w Zielonej Górze

Żywy Różaniec” powstał z chwilą powołania Parafii M. B. Częstochowskiej w Zielonej Górze, tj 26-08-1987 roku.
Opiekunem wspólnoty od jej założenia do czerwca 2016 roku był ks. Prałat Mieczysław Dereń – proboszcz parafii, a od sierpnia 2016 roku jest nim ks. kanonik Roman Litwińczuk – proboszcz parafii. Zelatorką wszystkich róż do kwietnia 2004 była Stanisława Judek, a od tego czasu do dziś jest nią Kazimiera Cieślak.
Obecnie Żywy Różaniec liczy 201 członków zarejestrowanych w „Księdze Żywego Różańca” w 11 różach (nie wszystkie są pełne).
W swej działalności kieruje się Statutem Stowarzyszenia „Żywy Różaniec” i „Ceremoniałem Żywego Różańca” oraz miesięcznikiem formacyjnym ”Różaniec”. Każdy członek posiada

piątek, 28 września 2018

Koronka do Miłosierdzia Bożego na ulicach miast 2018

Parafia pw. MB Częstochowskiej w Zielonej Górze włączyła się w dzieło Iskry Bożego Miłosierdzia i podjęła modlitwę
 w piątek 28 września o godz. 15.00. 
W naszej parafii modlitwa przy krzyżu obok kościoła.


czwartek, 20 września 2018

Jubileusz 25 rocznicy ślubu Marka i Jadwigi

Jubileusz 25 rocznicy ślubu Marka i Jadwigi Borek  
Jubilatom życzymy wszelkiego dobra, opieki Matki Bożej
i błogosławieństwa Bożego















czwartek, 13 września 2018

czwartek, 30 sierpnia 2018

Uroczyste odsłonięcie Pomnika św. Urbana, Patrona Zielonej Góry

W czwartek 30.08.2018 r. o godz. 18.00 Bp Stefan Regmunt odprawił w naszym kościele Mszę św. w intencji mieszkańców Zielonej Góry i pobłogosławił figurę św. Urbana, Patrona miasta, która już stoi na świeżo wyremontowanym placu przed kościołem.
Na tę piękną uroczystość przybyli Kapłani z zielonogórskich parafii, przedstawiciele miasta Zielonej Góry i wspólnota parafialna oraz Zielonogórzanie.


niedziela, 26 sierpnia 2018

Uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej 2018 rok

Na ten uroczysty dzień odpustowy przygotowywaliśmy się już od kilku dni. O. Michał Legan z  Częstochowy z zakonu Paulinów prowadził dla nas rekolekcje, abyśmy byli dobrze przygotowani do  tak ważnej uczty, do tak ważnego wydarzania, dla tak ważnej dla nas osoby, jaką jest Matka Boża.  Matka Jezusa i nasza, oblubienica Ducha Świętego. 

czwartek, 23 sierpnia 2018

Rekolekcje przed uroczystością Matki Bożej Częstochowskiej


W tym roku o. Michał Legan prowadził rekolekcje na temat wolności nie tylko ze względu na to, że Polska celebruje 100 lecie Niepodległości Polski, ale o tym, co to znaczy być wolnym. Co ta wolność oznacza i jak może być przeżywana wewnętrznie w naszym życiu bardzo osobiście.

czwartek, 16 sierpnia 2018

Misjonarze i Wspólnota Krwi Chrystusa zapraszają młodych na KDM

Kasperiańskie Dni Młodych 

o. Michał Legan
konferencja ks. abpa Grzegorza Rysia
foto z ks. abp Grzegorzem Rysiem

Gdzie: Częstochowa, w Sanktuarium Krwi Chrystusa pod namiotami
Kiedy: od 16-19 sierpnia,
Koszt: koszt tylko 60 zł. plus podróż
Wyjazd: PKP dn. 16.08, godz. 10:27 pociąg bezpośredni do Częstochowy Stradom:14:50
Kontakt na miejscu w Zielonej Górze: 508 622 788;  607 901 810 lub jak na plakacie
Więcej informacji zobacz na stronie: <<<

ZAPRASZAMY!!! - znowu za rok

środa, 15 sierpnia 2018

Wyślij SMS na wsparcie katedry. Dziękujemy!

Koncert przy Katedrze
Dziś, z racji odpustu, przy katedrze gorzowskiej o godz. 20.00 zagrają„Skaldowie”. Występ poprzedzi katecheza Jana Budziaszka, perkusisty zespołu. Koncert pod patronatem bp. Tadeusza Lityńskiego jest wyrazem wdzięczności wobec wszystkich, którzy wspierają dzieło odbudowy katedry.

Wysyłając SMS o treści KATEDRAna numer 72052możemy wspierać remont gorzowskiej katedry, która ucierpiała w ubiegłorocznym pożarze. Koszt2,46 zł z VAT.

wtorek, 14 sierpnia 2018

RACHUNEK SUMIENIA CZŁOWIEKA WSPÓŁCZESNEGO

RACHUNEK SUMIENIA CZŁOWIEKA WSPÓŁCZESNEGO
 ks. Jan Radzik

Sposobem doskonalenia naszego sumienia jest spotkanie z Dekalogiem. Na kamiennych tablicach. Mojżesz z polecenia Boga wypisał, co jest dobre a co złe. Wystarczy podejść do tych kamieni i przyłożyć do nich swe sumienie, aby jak na szlifierce zobaczyć jego piękno i moc. Czasami jest to bolesny zabieg. Egoizm chciałby sam decydować o tym, co dla niego jest dobre a co złe, ale Boża szlifierka bezlitośnie usuwa wszelki subiektywizm religijno – moralny.

Spotkanie z Dekalogiem pozwala odkryć prawdę, że w naszym życiu jest znacznie więcej dobra niż zła. O wiele więcej jest decyzji mądrych niż głupich. Więcej czasu wykorzystujemy twórczo niż tracimy.

Prawdziwy rachunek sumienia polega na dostrzeżeniu prawdy o sobie, a jego wnioskiem jest przede wszystkim dziękczynienie za dobro otrzymane i dokonane. Na drugim planie pojawia się zło, czyli grzech. Dostrzegamy błędne decyzje, czyny, których należy się wstydzić, źle wykorzystane talenty. To zło stanowi dla nas wezwanie do przeproszenia i do naprawienia nadużyć.

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

W spowiedzi wyznać miłość i prawdę o sobie

Spowiedź to pokazywanie Panu Jezusowi, że w tym miejscu mnie boli, i jeszcze troszkę w tamtym, po to żeby On te bolesne miejsca ucałował i żeby przestało boleć.

Roman Bielecki OP: Dlaczego tak często rozmawiamy o spowiedzi? To dowód żywotności tego sakramentu czy raczej naszej bezradności w jego przeżywaniu?  

Mówimy, że w spowiedzi chodzi o grzech.
Nie zgadzam się z tym. W spowiedzi nie chodzi o grzech, tylko o wyznanie. I to podwójne – wyznanie grzechów i wyznanie miłości. I to wyznanie jest przed-miotem spowiedzi. Ja wyznaję Panu Jezusowi miłość, a On wyznaje ją mnie.

To po co to wymienianie grzechów?
Po to, żeby to obustronne wyznanie miłości nie było tylko górnolotnym ćwierkaniem bez odniesienia do życia, żeby było oparte na twardych życiowych realiach. I żebym tu nie został oskarżony o szerzenie rewolucyjnych haseł, to sięgnijmy do Pisma Świętego, gdzie mamy opisaną spowiedź Piotra, którego Pan Jezus, po zmartwychwstaniu, ale też po wydarzeniach Wielkiego Piątku, pyta: „Czy Mnie kochasz? Czy nadal? Czy wciąż?”. Nie pyta o żal, nie pyta, „czy już nigdy nie będziesz Mnie zdradzał” itd. Jezus nie zamazuje tego, co złe, nie udaje, że się nic nie stało, ale pyta tylko o miłość: Jesteś gotowy wyznać Mi miłość po tym wszystkim? 

To w takim razie mamy nie wypowiadać grzechów, skoro Pan Jezus i tak o nich wie?
Nie. Właśnie dlatego mamy to robić. Wypowiadać jeden po drugim. Ważne, żeby nie zapominać, po co to robimy.

Jaki był koniec rozmowy Piotra z Jezusem? Piotr powiedział: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”. Czyli, Ty wiesz o tym, ile złych i głupich rzeczy zrobiłem, wiesz, że ja zdaję sobie z tego sprawę. Ale Cię kocham. I to jest spowiedź – wyznanie miłości. Ale i w drugą stronę: Pan Bóg mówi mi, że pomimo mojego upaprania w szambie, wciąż mnie kocha tak samo. 

Tyle, że podczas spowiedzi zazwyczaj nie potrafimy przejść do tego drugiego członu zdania. Raczej zamartwiamy się, czy na pewno wszystko wyznaliśmy.
Porównam spowiedź i wyznanie grzechów do obrazu z dzieciństwa. Kiedy byliśmy mali, chodziliśmy z kolegami z podwórka w jakieś dziwne miejsca, krzaki nad rzeką czy na place budowy. Wracaliśmy do domu zasmarkani, zapłakani, niosąc na ciele rany cięte, kłute i szarpane. Mama wtedy pytała: „Co się stało?”. Coś tam opowiadaliśmy i mówiliśmy, że boli. Ona się pochylała i pytała, gdzie boli. Wskazywaliśmy te miejsca i wtedy mama mówiła: „To daj, pocałuję i przestanie”. I co? Całowała i przestawało. I nie tylko przestawało, ale było tak fajnie, że pokazywaliśmy inne miejsca i dodawaliśmy, że jeszcze tu mnie trochę boli i jeszcze tam.

Spowiedź to takie zasmarkane mówienie i pokazywanie Panu Jezusowi, że w tym miejscu mnie boli, i jeszcze troszkę w tamtym, po to, żeby On te bolesne miejsca ucałował i żeby przestało boleć.  

Czy grzechy trzeba bardziej rozumieć, czy czuć? Nie zawsze przecież mamy po-czucie, że postąpiliśmy źle, tymczasem Kościół naucza, że to grzech. Co wtedy? Nie spowiadać się z tego, czy dla świętego spokoju wyznać to w konfesjonale?
Jeśli ktoś mówi, że nie rozumie, to może rzeczywiście nie rozumie, ale przecież czuje i to wyczucie podpowiada mu, że coś jest nie tak. I w gruncie rzeczy dla kogoś takiego nauczanie Kościoła jest naprawdę ważne.

Takim penitentom trzeba podziękować za szlachetność i uczciwość w konfesjonale. Za to, że potrafią wyrazić swoje wątpliwości, że są szczerzy i przyznają, że na jakiś krok w życiu ich na razie nie stać. To pokazuje, że nie przyszli po to, by zmylić czujność księdza i prześlizgnąć się przez kratki konfesjonału, ale że traktują siebie i sakrament bardzo poważnie. Myślę, że w takich sytuacjach ksiądz nie powinien okazywać swojej wydumanej moralnej wyższości, tylko stanąć po stronie penitenta i próbować go zrozumieć.

Ważne, żeby się strzec fikcji. Można tak wyznać grzechy, jakby nie były grzechami. Tylko jeśli w naszym sercu nie ma pragnienia zmiany, to daremna była spowiedź. Oszukujemy samych siebie. Sądzę, że zadaniem spowiednika jest uświadomienie tego penitentowi. Oczywiście z wielką delikatnością, ale wprost. Nikt nie lubi fikcji, a w ludziach – zwłaszcza młodych – jest wielkie pragnienie życia autentycznego i szczerego, jest wiele szlachetności.  
Jak w takim razie kształtować sumienie?
Spójrzmy na to z perspektywy definicji grzechu. I nie chodzi o niuanse biblijne. Grzech to jest rozminięcie się człowieka z celem życia. Takie rozminięcie boli. To trochę tak, jak nie trafić karnego w finale mistrzostw świata. Ale żeby do mnie dotarło, że minąłem się z celem, to muszę ten cel mieć i musi mi na nim zależeć.

Święty Ignacy Loyola swoich Ćwiczeń duchownych nie zaczyna od definicji grzechu, tylko od Fundamentu, który brzmi: „Człowiek po to jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją”. Kiedy znajdziemy cel, a potem zobaczymy, jak bardzo się z nim rozmijamy, to zaczynamy walić łbem w ścianę. I to jest dobry żal za grzechy i prawdziwy ból z powodu popełniania grzechów. 
(...) Powiem tylko, że zawsze jestem bardzo szczęśliwy, gdy w czasie spowiedzi ktoś zaczyna rozumieć, doświadczać i czuć, że Pan Jezus kocha go takiego zasmarkanego, takiego zalatującego szambem, takiego poranionego i brzydkiego. I że nie wysyła go najpierw pod prysznic, a potem do higienistki i kosmetyczki, tylko przytula go już teraz i patrząc mu w oczy, pyta: „Kochasz Mnie? Masz odwagę to powiedzieć? Masz odwagę Mi to wyznać już teraz? Naprawdę mnie kochasz? Bo tak się składa, że ja ciebie kocham bardzo!”.

Tak sobie myślę, że chyba to jest dobra spowiedź.

niedziela, 12 sierpnia 2018

Jubileusz 50 lecia Sakramentu Małżeństwa Janiny i Stanisława

Msza św. w intencji Janiny i Stanisława, w 50. rocznicę zawarcia związku małżeńskiego, z podziękowaniem za wszelkie łaski oraz z prośbą o błogosławieństwo Boże i opiekę Matki Najświętszej dla Jubilatów, ich dzieci i wnuków

Jubilatom życzymy dalszej miłości, wszelkiego dobra i Bożego błogosławieństwa 

czwartek, 9 sierpnia 2018

Urodziny i imieniny Księdza Proboszcza Romana

    W święto Patrona Romana,  Żołnierza i  Męczennika, jak również świętej Teresy Benedykty od Krzyża, dziewicy i męczennicy, patronki Europy Ksiądz Proboszcz świętował swoje urodziny i imieniny. Na temat tych świętych wygłosił homilię jako wyraz wiary, która dodawała im odwagi i męstwa oddania się Panu Bogu.(...)  Dziękujemy Księdzu za przybliżenie tych postaci, jak również za każdą homilię, które są klarowne, dają nam światło i przybliżają do Jezusa. 


            W tym szczególnym dzisiejszym dniu rocznicy kolejnych urodzin i imienin Księdza Proboszcza pragnę w imieniu wszystkich Parafian i Wspólnot Modlitewnych, złożyć serdeczne życzenia. Niech ten dzień napełni serce Księdza radością i obfitością łask Bożych na dalsze lata, a orędownictwo Matki Bożej towarzyszy nieustannie, zwłaszcza w trudnych chwilach życia, działania Ducha Świętego w codziennych sytuacjach.
        Jednocześnie dziękujemy za kierowane do nas Słowo Boże i zapewniamy o dalszej modlitwie w intencji Księdza i naszej parafii.

Szczęść Boże!
Cukiereczki od Ks. Proboszcza! Tak niewiele trzeba, a radości i wdzięczności bardzo wiele. DZIĘKUJEMY!!!

sobota, 28 lipca 2018

Apel Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych


Apel Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych 
 na sierpień - miesiąc abstynencji 2018


W naszym codziennym życiu, ale także w  ojczystej tradycji i kulturze, chleb zajmuje szczególne miejsce. Każdego dnia prosimy Boga Ojca: „chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”. Wyznajemy słowami ludowej mądrości, że „chleb to w domu włodarz, w pracy przyjaciel, w drodze towarzysz”. Taki jest nasz codzienny, ziemski chleb. W taki sposób go postrzegamy, szanujemy i kochamy.
Dzisiejsza Ewangelia opisuje cudowne rozmnożenie chleba. Nawiązując do tego wydarzenia, Katechizm Kościoła Katolickiego poucza nas, że „cudowne rozmnożenie chleba, w czasie którego Pan odmawia błogosławieństwo, łamie i podaje uczniom, aby nakarmić nim tłumy, jest zapowiedzią obfitości jedynego Chleba - eucharystycznego”.
Zarówno chleb nasz codzienny, dzięki któremu karmimy nasze ciała, nabieramy sił fizycznych, jak i Eucharystia, która jest pokarmem na życie wieczne, dzięki której wzrastamy duchowo, to wspaniałe dary dane przez Boga na czas naszej ziemskiej pielgrzymki. Wielu z nas potrafi docenić je i owocnie z nich korzystać. Wielu jednak marnuje je w różny sposób i rezygnuje z nich.  Zdarza się, że we właściwym wykorzystaniu chleba codziennego i Eucharystii przeszkadza pijaństwo, uzależnienie od alkoholu, czy też inne zniewolenia. W domach, w których rodzice piją nadmiernie alkohol, często nie wystarcza pieniędzy na zaspokojenie podstawowych potrzeb, w tym na zakup chleba. Grzeszne nałogi oddalają ludzi także od źródła życia – od zjednoczenia z Jezusem w Eucharystii. Trzeba podkreślić z mocą, że pijaństwo i uzależnienia są przyczyną dotkliwego, niszczącego głodu fizycznego i duchowego.

Troska o trzeźwość Polaków fundamentem walki o niepodległość
Przeżywamy rok jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości. Nasi przodkowie mieli aspiracje, aby wydźwignąć Polskę z niewoli ku niepodległości. Odrodzenie niepodległej Polski wymagało ofiarnej walki i wytrwałej pracy na różnych polach. Wielu bohaterów tamtych czasów zdawało sobie sprawę, że troska o trzeźwość Polaków jest fundamentem walki o niepodległość. Stanowi także podstawę jej utrzymania. I chociaż sto lat temu spożywaliśmy zaledwie 1 litr czystego alkoholu rocznie